Mały kwadratowy dywanik

Witam po dłuższej przerwie.
Z racji, że tym tygodniu wróciła zima, postanowiłam się zaszyć z szydełkiem i zrobić coś z zimowej, grubej włóczki, której mi zostały dwa kłębki po 100 gram każdy.
Gdybym chociaż miała inne kolorki, to pewnie zrobiłabym jakąś fikuśną kamizelkę dla siebie, ale biały i czerwony, no nie, aż taką patriotką to nie jestem.
Zrobiłam zatem taki niewielki dywanik, w sam raz pod łóżko, czy przed ulubiony fotel.





Wzór trochę kombinowany, trochę odpatrzony z czasopisma.
Z góry uprzedzam, proszę nie prosić o schemat.



Podejrzewam , że nasi czworonożni przyjaciele, zwłaszcza koty, docenią taki mały drobiazg, na którym można bezkarnie zalec.
Rzecz łatwa, prosta i przyjemna do wykonania. Robótka zajęła mi kilka godzin i powstała podczas oglądania mojej ulubionej serii anime. I to są właśnie uroki dziergania z grubej włóczki, można lecieć z okrążeniami, oglądając serial i nie trzeba się martwić zbytnio o precyzję.
Polecam gorąco  każdemu wykonanie podobnego dywanika, pozdrawiam i do zobaczenia wkrótce.




Komentarze